Dziś obchodzony jest dzień Dziecka Utraconego. Dzień, którego żadna matka nie chciałaby obchodzić. Ja niestety do takich się zaliczam.
Minęło 19 miesiecy a ja pamiętam ten telefon jakby to bylo wczoraj.
Był dzień przed prima aprilis. Można by pomyśleć że zycze zrobiło nam przedwczesny żart... wcale nie śmieszny.
Zdjęcia z inkubatora zachowam do konca życia. Chociażby na pamiątkę. Po to żeby pokazać Młodemu, że u mamy w brzuszku nie był sam i że Ona czeka na nas tam na górze.
Mąż mówił żeby zdjecia usunąć, ale tego nie da sie wymazać z naszego życia. Stało się. Życie toczy sie dalej ale bez niej.
Ciagle placze jak tylko o niej mysle. Już nie tak często jak kiedyś...
cmentarz to ostatnie miejsce, ktore mam ochote odwiedzac a teraz w szczegolnosci.
Coreczko nasza kochana zawsze będziemy o Tobie pamiętać [*]