wtorek, 22 kwietnia 2014
punkt widzenia zależy od ...
Nie dalej jak kilka dni temu zostałam oskarżona o to, że jestem złą matką dla mojego synka. Dlaczego? bo mam zasady, które staram się wprowadzać od maleńkiego i staram się aby synek ich przestrzegał ale nie tylko. Na co dzień studiuje i pozostaje z nim moja mama, której też wpoiłam reguły jakimi ma dążyć w postępowaniu na co dzień z moim malcem. wracając do tego dlaczego uważa się mnie za złą matkę, a dlatego, że ( synek właśnie skończył rok) nie nosze go na rękach i każe usypiać mu samemu w łóżeczku a powinnam bujać i nosić do skutku( czyli dopóki nie uśnie).
Halo! Takie rzeczy to na pewno nie w moim domu.
Zostało to chyba odebrane tak, jakbym go w ogóle nie przytulała i była dla niego szorstka. Nie wychowuje go na żołnierza. Chcę, aby był grzeczny i wiedział co mu wolno a czego nie. wiedział, że są zasady których trzeba przestrzegać, przez co nauczy się też szacunku. Noszenie na rękach w tym wieku to samo-zło. Dziecko szybko przyzwyczaja się do dobrego. Mój mąż czasami na przekór mi próbował usypiać Młodego na rękach ale skutkiem było albo zaśnięcie i tak w łóżeczku, do czego jest przyzwyczajony, albo kończyło się opuszczeniem drzemki bo Tatuś sobie nie poradził. Czytając blogi innych mam często w komentarzach pod wpisami natrafiałam się na takie, których żaliły się ile trwa usypianie dzieci i jakie różne sposoby i metody stosują aby je do pójścia spać przekonać-zmusić.
Nauczenie zasypiania samemu w łóżeczku trwało 2 dni i wylaniem litrów łez ( nie przeze mnie), ale jak się zawezmę to cel osiągnę. i tak od kilkunastu tygodni zasypiamy sami.
Ato,że się dziecko usypiało do 2 roku życia na rękach, nie pozwala drugiej matce na to by mówić , że ta jest zła. No ludzie, bez przesady.
W czym ja niby jestem gorsza. Ja równie często przytulam swoje dziecko co ta druga. nosić taż nie ma co, bo właśnie zaczyna chodzić a na rękach u mnie czy u kogoś innego raczej tego nie zrobi.
piątek, 11 kwietnia 2014
szczepionka synagis. co to takiego
21 marca zakończyliśmy cylkl szczepień Synagis. Składał się n z 6 szczepionek podawanych w miesięcznych odstępach. Dawka podawana była do mięśniowo w mięsień czworogłowy uda. Szczepienia podawane byly w szpitalu. Zawsze przed podaniem szczepionki dziecko bylo wazone i badane przez lekarza. Ważenie było niezbędne, gdyż ilość leku podawana była na podstawie masy 15mg/kg.
Co to jest?
Ta szczepionka dla wcześniaków wzmacnia odporność na wirusa RS, wywołującego zapalenie płuc.
Synagis należy stosować w celu zapobiegania zakażeniom wirusem RS dolnych dróg oddechowych u dzieci z grup zwiększonego ryzyka:
wcześniaki poniżej 32. tygodnia ciąży,
niemowlęta z przewlekłą chorobą płuc,
mukowiscydozą, dysplazją oskrzelowo-płucną,
astmą oskrzelową,
może być podawany wszystkim pozostałym niemowlętom.
Wirus RSV jest głównym patogenem odpowiedzialnym za infekcje dróg oddechowych u większych dzieci oraz najczęstszą przyczyną chorób dolnych dróg oddechowych u niemowląt. W przypadku epidemii, zapalność wynosi ponad 50% (w zbiorowiskach dziecięcych typu żłobki dochodzi do 100%) i jest przyczyną 75% hospitalizacji dzieci z zapaleniem oskrzelików i 25% z zapaleniem płuc.
Co roku wczesną jesienią zaczyna się sezon zakażeń wirusem RS. Jest on najczęstszą przyczyną ostrych zakażeń układu oddechowego. Szczególnie niebezpieczny jest dla dzieci urodzonych przed planowanym terminem. Co roku wirus RS atakuje około 70% niemowląt.
Wirus RS występuje w Polsce sezonowo od października do kwietnia. To najczęstszy wirus powodujący niegroźne kilkudniowe infekcje kataralne u dzieci i osób dorosłych. Jednak wcześniaki, urodzone między 22. a 37. tygodniem ciąży są zagrożone wystąpieniem ciężkiej choroby dolnych dróg oddechowych wywoływanej przez ten wirus. Zakażenie może wystąpić już w pierwszych tygodniach życia maleństwa, ze względu na niedojrzały układ oddechowy i odpornościowy. Dziecko urodzone przed terminem ma nie w pełni dojrzałe pęcherzyki płucne. Stąd ich narażenie na zakażenia dolnych dróg oddechowych jest znacznie większe niż dzieci urodzone o czasie. U dzieci zakażonych wirusem RS bardzo często występują zapalenia płuc i ciężkie zapalenia oskrzelików a także dodatkowe inne powikłania jak:– odma opłucnowa, zapalenie ucha środkowego, zakażenia szpitalne związane z długim przebywaniem dziecka na oddziale neonatologicznym. Zawsze jest to bardzo groźne dla dziecka.
Misiek był obiety programem ze względu na swoje wczesniactwo. Jak narazie jestem bardzo zadowolona, bo podczas podawania leku nie chorowal poważniej. (W styczniu był przeziębiony , ale tylko dlatego , że zaraził go mąż). Podczas gdy wokoło chorują dzieci on jak narazie jest zdrowy. Myślę, że jeżeli ktoś ma szansę zaszczepić dziecko tą szczepionką nie powinien sie wahać. wszyscy rodzice z mojej grupy byli bardzo zadowoleni, bo zadne z dzieci nie zachorowalo przez zimę.
Co to jest?
Ta szczepionka dla wcześniaków wzmacnia odporność na wirusa RS, wywołującego zapalenie płuc.
Synagis należy stosować w celu zapobiegania zakażeniom wirusem RS dolnych dróg oddechowych u dzieci z grup zwiększonego ryzyka:
wcześniaki poniżej 32. tygodnia ciąży,
niemowlęta z przewlekłą chorobą płuc,
mukowiscydozą, dysplazją oskrzelowo-płucną,
astmą oskrzelową,
może być podawany wszystkim pozostałym niemowlętom.
Wirus RSV jest głównym patogenem odpowiedzialnym za infekcje dróg oddechowych u większych dzieci oraz najczęstszą przyczyną chorób dolnych dróg oddechowych u niemowląt. W przypadku epidemii, zapalność wynosi ponad 50% (w zbiorowiskach dziecięcych typu żłobki dochodzi do 100%) i jest przyczyną 75% hospitalizacji dzieci z zapaleniem oskrzelików i 25% z zapaleniem płuc.
Co roku wczesną jesienią zaczyna się sezon zakażeń wirusem RS. Jest on najczęstszą przyczyną ostrych zakażeń układu oddechowego. Szczególnie niebezpieczny jest dla dzieci urodzonych przed planowanym terminem. Co roku wirus RS atakuje około 70% niemowląt.
Wirus RS występuje w Polsce sezonowo od października do kwietnia. To najczęstszy wirus powodujący niegroźne kilkudniowe infekcje kataralne u dzieci i osób dorosłych. Jednak wcześniaki, urodzone między 22. a 37. tygodniem ciąży są zagrożone wystąpieniem ciężkiej choroby dolnych dróg oddechowych wywoływanej przez ten wirus. Zakażenie może wystąpić już w pierwszych tygodniach życia maleństwa, ze względu na niedojrzały układ oddechowy i odpornościowy. Dziecko urodzone przed terminem ma nie w pełni dojrzałe pęcherzyki płucne. Stąd ich narażenie na zakażenia dolnych dróg oddechowych jest znacznie większe niż dzieci urodzone o czasie. U dzieci zakażonych wirusem RS bardzo często występują zapalenia płuc i ciężkie zapalenia oskrzelików a także dodatkowe inne powikłania jak:– odma opłucnowa, zapalenie ucha środkowego, zakażenia szpitalne związane z długim przebywaniem dziecka na oddziale neonatologicznym. Zawsze jest to bardzo groźne dla dziecka.
Misiek był obiety programem ze względu na swoje wczesniactwo. Jak narazie jestem bardzo zadowolona, bo podczas podawania leku nie chorowal poważniej. (W styczniu był przeziębiony , ale tylko dlatego , że zaraził go mąż). Podczas gdy wokoło chorują dzieci on jak narazie jest zdrowy. Myślę, że jeżeli ktoś ma szansę zaszczepić dziecko tą szczepionką nie powinien sie wahać. wszyscy rodzice z mojej grupy byli bardzo zadowoleni, bo zadne z dzieci nie zachorowalo przez zimę.
czwartek, 10 kwietnia 2014
Dawno dawno temu...
Niestety wbrew tytułowi postu życie to nie bajka. Bynajmniej nie nasze.
Zaczęło się idealnie. Idealny ślub, idealne wesele, wspaniała podróż poślubna. Po 2 miesiącach zaszlam w ciążę. Wielka radość- to był 3 t.c. na nastepnej wizycie w 7 tyg. Ku zaskoczeniu lekarza a moim jeszcze wiekszym BLIZNIAKI dwujajowe. Niewyobrazalna radość. Wszystko szlo super az do 25 t.c.
Półtora miesiąca w szpitalu na patologii ciąży i przedwczesny poród. Dzieciaczki zobaczylam dopiero po ponad 24 godzinach z tego wzgledu że przyszly na swiat o 4 nad ranem a po cc nie moglam sie za bardzo ruszać. Pierwsza wizyta na oddziale byla przerazajaca. Wszedzie kabelki rurki. Dodam że urodzily sie w 31 tyg. Ważąc synek 1270 i córeczka 1260. I tak oto przez 4 dni byliśmy szczęśliwymi rodzicami dwóch cudownych maluchow. Dziś, po roku od pogrzebu córeczki, nadal ciezko jest mi o tym pisać ale życie biegnie dalej, bez nas czy z nami. Synek rosnie. Z dnia na dzień zadziwia mnie swoją bystrością.
W tej chwili jestem studentką 2 roku Pedagogiki, mamą i żoną.
Pomino posiadania rodziny nie wyobrazam sobie zamknąć sie w czterech ścianach i nigdzie nie wychodzić. Nie jestem matką Polką. Jak wiekszosc mlodych dziewczyn chce sie realizować w pozostałych sferach życia. Mam wspaniałego meza ktory mnie wspiera. Siedząc w domu czuje sie jak w klatce. I tak o to bede w tym blogu przedstawiac moj punkt widzenia na maciezynstwo i kobiecość mam :)
Zaczęło się idealnie. Idealny ślub, idealne wesele, wspaniała podróż poślubna. Po 2 miesiącach zaszlam w ciążę. Wielka radość- to był 3 t.c. na nastepnej wizycie w 7 tyg. Ku zaskoczeniu lekarza a moim jeszcze wiekszym BLIZNIAKI dwujajowe. Niewyobrazalna radość. Wszystko szlo super az do 25 t.c.
Półtora miesiąca w szpitalu na patologii ciąży i przedwczesny poród. Dzieciaczki zobaczylam dopiero po ponad 24 godzinach z tego wzgledu że przyszly na swiat o 4 nad ranem a po cc nie moglam sie za bardzo ruszać. Pierwsza wizyta na oddziale byla przerazajaca. Wszedzie kabelki rurki. Dodam że urodzily sie w 31 tyg. Ważąc synek 1270 i córeczka 1260. I tak oto przez 4 dni byliśmy szczęśliwymi rodzicami dwóch cudownych maluchow. Dziś, po roku od pogrzebu córeczki, nadal ciezko jest mi o tym pisać ale życie biegnie dalej, bez nas czy z nami. Synek rosnie. Z dnia na dzień zadziwia mnie swoją bystrością.
W tej chwili jestem studentką 2 roku Pedagogiki, mamą i żoną.
Pomino posiadania rodziny nie wyobrazam sobie zamknąć sie w czterech ścianach i nigdzie nie wychodzić. Nie jestem matką Polką. Jak wiekszosc mlodych dziewczyn chce sie realizować w pozostałych sferach życia. Mam wspaniałego meza ktory mnie wspiera. Siedząc w domu czuje sie jak w klatce. I tak o to bede w tym blogu przedstawiac moj punkt widzenia na maciezynstwo i kobiecość mam :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)